Góra Ararat.

Góra Ararat. W 1917 r., rosyjski pilot stwierdził, że widział na szczycie coś, co przypomina arkę. Car Mikołaj II wysłał tam ekspedycję badawczą, jednak żadne relacje z ekspedycji nie ujrzały światła dziennego. Pilot utrzymywał, że zdjęcia zniszczono podczas rewolucji, lecz prawdopodobnie ekspedycja w ogóle się nie odbyła. Francuski badacz przywiózł ze szczytu kawałek drewna, datowany na erę wczesnego brązu. Zainteresowanie górą Ararat było ogromne. Pojawiały się w europejskiej prasie różne publikacje na ten temat. Opowieści o znalezieniu choćby fragmentu arki jest całe mnóstwo. W 1959 r. ogłoszono, że dokonano odkrycia, na które wszyscy czekali. Oglądając zdjęcia zrobione z dużej wysokości, można było zauważyć kształt przypominający łódź. Poszukiwacze wyruszyli na górę, a pod tonami błota zauważono kształt arki. Odnaleziono także kamienne bloki, mające służyć za kotwicę. Powszechna opinia jednak mówi, że są to rytualne bloki z epoki kamiennej. W latach osiemdziesiątych, poszukiwania arki zyskały na wiarygodności, gdyż zainteresował się nimi astronauta. Był wielkim naukowcem, więc jego poszukiwania arki zaczęto szanować. Niestety zmarł, zanim znalazł cokolwiek, ale zainspirował następne pokolenia poszukiwaczy.

O stronie

Niektórzy naukowcy szukają odpowiedzi, inni potwierdzenia przekazu zawartego w Biblii o prawdziwości opowieści o Noem.

Polecamy