Teorie potopu.

Teorie potopu. Ten mit o powodziach szczególnie jest rozpowszechniony na Bliskim Wschodzie, a jedna z wersji jest niezwykle podobna do opowieści z Noem. Opowieść o Gilgameszu i Noem są tak podobne do siebie, że na pewno są ze sobą powiązane. Deszcz padał 40 dni i nocy, a woda podniosła się o 6,7 m, przykrywając cała ziemię. Kreacjoniści zaproponowali wiele teorii, by wyjaśnić jak doszło do tego potopu. Jedna z teorii mówi, że trzeciego dnia tworzenia, część wody została uwięziona w ziemi. W tym samym czasie na powierzchni wytrysnęły gejzery i to wywołało potop. Geolodzy nie traktują poważnie tej teorii. W latach sześćdziesiątych przedstawiona została kolejna teoria. Wierzyli, że przed powodzią, nad atmosferą był baldachim pary wodnej. Wody potopu spadły, gdy ten baldachim, w niewyjaśniony sposób załamał się. Kolejną teorię o wodach potopu przedstawił archeolog, pracujący w laboratorium w Nowym Meksyku. Uważa on, że potop mogło wywołać coś z kosmosu. Sądzi też, że znalazł dowody w mitach z całego świata. Przyczyną potopu miałoby być uderzenie komety w ocean, a ten, wyrzuciłby w atmosferę mnóstwo wody i pary wodnej, powodując długie ulewne deszcze. W tę teorię nieba rdzo wierzą astronomowie, jednak geolodzy nie wykluczają jej. Świadectwa uderzeń spotykane są na całej ziemi. Jest to najbardziej przekonująca z teorii.

O stronie

Niektórzy naukowcy szukają odpowiedzi, inni potwierdzenia przekazu zawartego w Biblii o prawdziwości opowieści o Noem.

Polecamy

Tanie Części Komputerowe wysyłka sms